W skrócie
- Pozostawienie opadłych liści w ogrodzie sprzyja bioróżnorodności, poprawia właściwości gleby oraz stanowi miejsce zimowania dla wielu gatunków zwierząt.
- Zgodnie z przepisami, liście należy usuwać z chodników przylegających do posesji oraz z miejsc, w których zaleganie materiału organicznego może stwarzać zagrożenie w ruchu drogowym.
- Liście kasztanowca białego należy utylizować poprzez przekazanie ich do punktów zbiórki odpadów lub kompostowni miejskich, ponieważ na liściach tych drzew zimuje szkodnik szrotówek kasztanowcowiaczek.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Czy grabienie liści ma sens? "Biologiczne pustynie" to nie mit
Czy naprawdę opadające liście są aż tak istotne dla ekosystemu? Mało kto sięgający po grabie zdaje sobie sprawę z korzyści pozostawienia liści w ogrodzie, które na pierwszy rzut oka nie wyglądają estetycznie. Do tej pory obecność liści na trawniku była odpowiedzialna za jego żółknięcie, gnicie oraz rozwój chorób grzybowych, a dodatkowo zbierające się warstwy miały odcinać światło i powietrze wielu roślinom ogrodowym. Czy nadal jest to prawdą, że trzeba grabić jesienią liście, a może istnieją powody, dla których lepiej ich nie ruszać?
Według prof. Przemysława Bąbelewskiego z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu pozostawienie liści to znakomite rozwiązanie, które przyczynia się wzrostu bioróżnorodności, poprawy właściwości fizycznych i chemicznych gleby oraz zwiększenia jej retencji wodnej, przydatnej w kolejnym sezonie wegetacyjnym. Warto podkreślić także, że opadłe liście są miejscem zimowania dla wielu gatunków zwierząt m.in. motyli, ale także często znajdują się w nich jaja oraz larwy owadów. Co więcej, niezagrabione liście leżące na ściółce, to miejsce idealne do poszukiwania pokarmu przez ptaki, bardzo często żerują pośród nich dzięcioły, gawrony i kosy. Co stanie się naturze bez liści? Badacz podkreśla, że dzięki nim zyskamy przede wszystkim "biologiczną pustynię". Czy to oznacza, że należy zostawiać liście wszędzie?
Czy jest obowiązek grabienia liści? Tutaj to konieczne
Pozbywanie się liści z ogrodu jest koniecznie tylko z reprezentacyjnych trawników, którym mogą one wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Podobnie jest do jezdni, chodników i dróg utwardzonych, gdzie niezagrabione liście mogą spowodować zagrożenie w ruchu drogowym. Należy też pamiętać, że zgodnie z przepisami właściciel lub zarządca nieruchomości ma obowiązek sprzątania liści z chodnika znajdującego się bezpośrednio przy jego ogrodzeniu. Gdzie więc pomóc przyrodzie i najlepiej zostawiać liście?
Brak ingerencji jesienią w ekosystem ogrodów, ale również parków będzie korzystny dla m.in. krzewów, drzew oraz rabat, żywopłotów i ścian altan, jak również w mniej uczęszczanych miejscach. Szczególnie jest to niezwykle istotne w miastach, gdzie zwierzęta mają o wiele mniej naturalnych kryjówek, a jesienne liście dają im taką możliwość.
Zobacz również: Nie zbieraj tego grzyba. Kara nawet 5 tys. złotych, otwiera się w nowym oknie
Kasztanowiec biały i jego gość. Problem dla rodzimej przyrody?
Szczególnie jesienią największe wrażenie podczas spacerów wywołują kolorowe liście kasztanowca białego, znanego także jako kasztanowiec pospolity lub zwyczajny. Wiele osób zachwyca się jego liśćmi lub wykorzystuje do sezonowych dekoracji, a do tego grabie. Czy to również zły pomysł?
Warto pamiętać, że na liściach kasztanowca zwyczajnego zimuje szrotówek kasztanowcowiaczek, czyli motyl, który może w ekosystemie wywołać ogromne szkody, a szczególnie negatywny wpływ mają jego larwy. Te szkodniki powodują przede wszystkim brunatne plamy na liściach oraz przedwczesne zamieranie blaszek liściowych drzewa. Co ciekawe, szrotówek kasztanowcowiaczek atakuje też kasztanowca żółtego, kasztanowca czerwonego, a nawet klony. Czy to oznacza, że liście tych drzew muszą zawsze być zgrabiane? Lepiej we własnym ogrodzie zapobiegać szkodnikom, zamiast potem walczyć z nimi metodami mechanicznymi oraz chemicznymi. W jaki sposób pozbywać się tego uciążliwego motyla znajdującego się na liściach? Zbieranie, a następie kompostowanie nie rozwiążą problemu, a o wiele lepszym pomysłem będzie ich utylizacja.
Jak utylizować liście? Tylko odpady biologiczne
Jesienie liście najczęściej trafiają do kompostownika lub ogniska, co w przypadku kasztanowca białego nie jest dobrym rozwiązaniem. Warto pamiętać, że w naszym kraju obowiązują przepisy ochrony środowiska oraz regulaminy gmin, których złamanie grozi mandatem. Pomysłem na usunięcie zainfekowanych liści nie stanowi także wywiezienie ich do lasu. Zamiast tego należy umieścić je w pojemnikach na odpady zielone, zapakować do brązowych worków lub wywieźć do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, albo miejskiej kompostowi.
Źródło: ciekawe.hub.pl, naukawpolsce.pl, instytutsprawobywatelskich.pl, poradnikogrodniczy.pl, leroymerlin.pl.


